Kategoria:

090 copy

Koszula informatyka nie musi być nudna! DIY koszuli w kratę

Serdecznie witam w 2016 roku! Mam nadzieję, że odpoczęliście po hucznym Sylwestrze, a realizacja postanowień noworocznych ruszyła pełną parą. By przeprowadzić zmiany, wystarczy otworzyć szafę i pozbyć się ubrań, których albo nie nosimy, albo są za duże/małe. W końcu wielki sukces…

futrohi

TRENDY JESIEŃ-ZIMA 2015

Jesień towarzyszy nam już od jakiegoś czasu, więc chyba najwyższa pora, aby na Politechnika Fashion pojawił się wpis o trendach tego sezonu. Przygotowując dla Was tego posta, z wielkim zaciekawieniem śledziłam modowe magazyny, raporty z wybiegów i sprawdzałam, jakie trendy…

DSC_0157

Nasz zespół

Chociaż autorka strony, Hania, ukończyła studia na Politechnice Gdańskiej, zmieniła się redakcja PF. To jest odpowiedni moment, by przedstawić Wam nasz odświeżony skład. Warto, byście wiedzieli, do kogo na uczelni się zwracać w kwestii wpisów na bloga. Ewentualnie, przed kim…

MjAxMi00M2ZkZDBhY2NlYjY1NGI51

O Elli i Angeli, co wykopały nas z obozu

„Starość-nie-radość” głosi znane powiedzenie. Co zabawne, zwykle usłyszeć je można z ust ludzi młodych – a to student zapomni przynieść projekt w terminie, ciężko mu się schylić po leżący na ziemi papierek, wielu też cierpi na przewlekły „ból dupy”. Tłumaczymy…

Jaruzelski kontra Anja Rubik i spółka

Niedobrze. Spokojnie, będzie gorzej. Jeszcze trochę, jeszcze miesiąc. Obecna egzystencja jest niezwykle niaktualna. Brakuje mi aktualizacji co rusz, czego akurat mój laptop nie powiela, co chwilę się gamoń chce unowocześniać, szczególnie gdy w nocy ślęczę nad nim, kończąc milionostronowy projekt…

Baby blue i inne winy, moje bardzo wielkie winy

Gdyby język religii przełożyć na język marketingu i zakupów, byłabym jedną z najbardziej potępionych i moje modły o zbawienie na pewno nie zostałyby wysłuchane. Przysięgam, mało kto pozostaje pod takim wpływem reklam i innych diabelskich przekazów, jak ja. Chociaż uważam…

Miski, nie wiadra

Sortujemy kampus, by wyłapać te perełki, piękniejsze i pewniejsze siebie. To dobrze, miło jest popatrzeć, popodziwiać, ponapawać się, uroda jest kojąca. Wtykając nos gdziekolwiek poza granicami naszego kraju, słynącego z wódki i facetów odzianych w miks białych skarpet z sandałami,…

Efekt majówki

AKT I, SCENA I   Wtorek, godzina 14:02, ulica Traugutta na wysokości WZiE.   Ja O rety! W końcu się doczekałam! Myślałam, że ta godzina nigdy nie nastąpi! Po napisaniu koła i przetrwaniu kilku innych nieprzyjemnych chwil na uczelni, nareszcie…

running

Fastnałóg i przeprowadzka do Bhutanu

Wygrzewam się na balkonie, karygodne. Do plaży spacerkiem aż siedem minut, szczyt lenistwa, nie, wyjątkowo nie. Na piasku jednak dziwolągi nie umieścili gniazdek, bym mogła sobie podłączyć swojego kochanego mobilnego i stukać w klawiaturę. Dopiero tutaj, na tym pseudo leżaku,…